I już, ostatnie chwile września. Trochę się działo 😉 Oprócz splatania, było trochę zamieszania związanego z przeprowadzką do nowej pracowni. Sama pracownia wymaga jeszcze wykończenia, więc październik również zapowiada się pracowicie. Dopada mnie po raz kolejny stan „więcej pomysłów i pracy niż czasu”. Nic jednak nie działa tak dobrze w takich chwilach, jak nabranie dystansu, chwila relaksu. Po czasie okazuje się, że nie wszystko trzeba zrobić, że są ważne i ważniejsze sprawy. Dlatego biorę głęboki oddech i pozwalam, by było jak ma być.

A oto, co splotło się we wrześniu

Ostatnie spolty, to:

*fioletowa poduszka z bawełnianego sznurka, z ozdobnymi warkoczami

poduszka-warkocz-DwaGuziki

*ocieplacze doniczek z  grubej bawełnianej włóczki typu zpagetti

dziergane doniczki by Dwa Guziki

dziergane doniczki by Dwa Guziki

*wiszący koszyk z włóczki typu zpagetti

kosz-zpagetti-byDwaGuziki

Poza tym powstały:

*miętowa podkładka na stół

podkladka-DwaGuziki

*miętowy dywan z bawełnianego sznurka

dywan sznurkowy by Dwa Guziki

*osłonka doniczki na nowe sukulenty

koszyk bawełniany

koszyk osłonka doniczki by Dwa Guziki

*dziergane na drutach poduszki, ze sznurka w kolorze białym i miętowym

poduszki-sznurek- minty-white4-byDwaGuziki

I jeszcze to, co zaczęło, a co skończę niebawem:

-miętowa pufa ze sznurka

pufa-DwaGuziki

-szare dodatki do kuchni 
sploty-DwaGuziki

Hmmm, ale działo się jeszcze coś poza splataniem – uszyłam jeszcze trochę poduszek do pokoju dzieci,

poduszki-szyte-byDwaGuziki

wykonałam na specjalne zamówienie skrzynkę na oleje i oliwy,

drewniana skrzynka by Dwa Guziki

drewniana skrzynka by Dwa Guziki

przerobiłam starą tekturową komódkę z Ikea.

komodka-ikea-before-and-after-byDwaGuziki

Ufff…. Miło popatrzeć na to, jak ten czas upłynął. Lubię, kocham te sploty. Czas otworzyć się na nowe chwile, plany i marzenia.

Żegnaj wrześniu 😉

Ps. Zapomniałam, że zrobiłam coś jeszcze…