Zewsząd słychać, że i my dorośli, to też dzieci, że mamy je w sobie odkrywać, cieszyć się tym, co w nas z tego dziecka zostało, dokarmiać je radością i sprawiać sobie przyjemności. I dobrze. Bo, to co dziecięce w nas, to nasza siła. Kreatywność, spontaniczność, bezpretensjonalność, radość i zaciekawienie… tego nam dorosłym czasem brakuje.

I tak też zrobiłam i prezent z tej okazji dla siebie popełniłam. Trochę sznurka, drewna i włóczki. Trochę ascetyczny, minimalistyczny.

naszyjnik-chusta10-DwaGuziki

 

naszyjnik-chusta11-DwaGuziki

Do tego letnia, ażurowa chustka- apaszka w kolorze cyny. Wzór znalazłam kiedyś w sieci, niestety nie pamiętam dokładnie, gdzie.

naszyjnik-chusta7-DwaGuziki

 

naszyjnik-chusta3-DwaGuziki naszyjnik-chusta5-DwaGuziki

i wieczorne plany z książką na balkonie 😉

A Wy, co dla siebie dziś zrobicie?