Ci  z Was, którzy już trochę znają Dwa Guziki i śledzą nas trochę w różnych miejscach, wiedzą, że kocham grube sploty i prostotę, minimalizm Skandynawii. Ostatnio obcuję z grubymi włóczkami i w końcu udało mi się spełnić jedno małe robótkowe marzenie, o którym pisałam pod koniec roku . Testuję nowe grube włóczki, które są cudowne, jednak bardzo delikatne. To prawdziwa wełna, a nie sztuczne chińskie podróbki. Pierwsze podejście było trudne, trzeba się trochę oswoić, by nie zniszczyć przędzy. Potem delikatnie bardzo pracować z tworzywem i znaleźć odpowiednią drogę. I tak oto na ostatnie lutowe mroźne dni opatulam w ciepłe ubranko moje modrzewie i inne krzaki :)

wazon-Chunky-DwaGuziki

 

wazon-chunky-DwaGuziki

Miłość do grubych splotów wchodzi w kolejny etap. Mam nadzieję, że i Wam się spodoba.