Wygląda na to, że zrobiłam sobie dodatkowe wakacje. Tym razem nie od dziergania, ale blogowania. Czasem trzeba odpocząć, żeby wrócić z nowymi siłami i pomysłami. Jeśli śledzicie guzikowego FB i Instagrama, to wiecie, że nie próżnowałam. Powstało też trochę nowych rzeczy między splataniem zamówień. To mnie bardzo cieszy, że jeszcze jest ta chwila gdy wymyślam, pruje, testuje, przekonuję się lub nie :)

Krótki przegląd tego co było, bo bardziej wolę skupić się na tym, co jest i będzie :

Do kuchni powstał kolejny dziergany mały ręcznik

Do salonu – prosta, minimalistyczna poduszka w kolorze łososia i écru. I tu odkryłam moją nową bawełnianą miłość – bawełna organiczna

w końcu zrobiłam też krzyżykową poduszkę – nie uszyłam, jak planowałam wcześniej, ale wydziergałam

Nowe i kolejne poduszki i pufy

Kolejna z motywem literowym, ale tym razem w innym stylu

Powstało też sporo chusteczników – jakbyście i Wy (alergicy) czuli w nosie, że zbliża się jesienne pylenie :)

 

Dywany

dywany-DwaGuziki

Robią się koce – ciepły grubasek

i heksagonowy bawełniak

heksagony-DwaGuziki

Powstały kosze, koszyki, doniczki

koszyk-blusek-DwaGuziki

Zaszalałam na szydełku z kółkami – wykorzystałam resztki kolorowych włóczek, a dla równowagi dodałam trochę bieli i czerni (to wszystko przez piękne projekty Matuszki i Jaguszki) – i tak o to wyszły poduszki i nieduży kocyk z bawełny

kolka-by-DwaGuziki

Poza tym przyszła pora na ubrania i inne dziergańce jesienne, które niedługo Wam pokażę. Na razie próbuję skończyć sweter z resztek wełny (zmieniłam koncepcję, więc trochę to trwa), do którego musiałam dokupić jeszcze jeden motek :):):)

Na stosie widocznym na jednym ze zdjęć na ostatnie szlify czekają jeszcze dwa projekty. Będą, mam nadzieję, październikowe…

Jeśli wystarczy mi czasu to odpowiem na Wasze prośby i zapytania i pojawi się trochę tutoriali i materiałów DIY. Jeśli macie ochotę na jakieś szczególne projekty – dajcie znać.

Pozdrawiam ciepło

Sylwia